Alta Polska Sp. z o.o.
ul. Krakowska 18
99-400 Łowicz
tel/ fax +48 46 837 39 03
e-mail: biuro@altagenetics.pl
Wartościową rzeczą jest stworzenie swego rodzaju 10 przykazań, których przestrzeganie gwarantowałoby producentom mleka pełen sukces.

W rzeczywistości niestety nie jest to takie łatwe jak wydawać by się mogło. Krowy, z których próbujemy wycisnąć 9, 10, 11 ... czy więcej tysięcy litrów mleka w laktacji nie są już zwierzętami w pełnym znaczeniu tego słowa. To już są małe fabryki mleka, które aby prawidłowo funkcjonować w środowisku muszą mieć wszystko to, co niezbędne do osiągnięcia takiej produkcji.
Wielu hodowców stąpa po bardzo cienkim lodzie balansując na zasadzie „a może się uda", co najczęściej kończy się wybrakowaniem danej sztuki.
Głównym czynnikiem limitującym produkcję, o którym najczęściej się milczy to ambicje hodowców do jak największej produkcji – na dziś dzień – niestety nie planując jutra.
Mam na myśli możliwości genetyczne zwierząt, które jeszcze przez długi czas będą pokutowały u wielu hodowców. Brak jakiegokolwiek programu hodowlanego to w prostym przełożeniu brak jakiegokolwiek biznesplanu, bo czas gospodarstw hobbystycznych już się dawno skończył, zostają te przedsiębiorstwa, które są mocno osadzone w realiach gospodarki rynkowej. Koniunktura na mleko doprowadziła do nieokiełznanej walki o każdy jego litr.
Pompowanie potężnych ilości pasz treściwych, przy często słabych paszach objętościowych przypomina żywienie zwierząt monogastrycznych a nie przeżuwaczy. Homeostaza żwacza sztucznie podtrzymywana buforami serwowanymi w ilościach przekraczającymi zdrowy rozsądek i ekonomiczną opłacalność jest tylko pozorna, gdyż nie wszystkie objawy widoczne są natychmiast. Najbardziej kosztowne są subkliniczne reakcje zwierząt na dany czynnik, czyli te, których skutków jeszcze nie widać, ale już zaczynają powoli limitować produkcję.
Pęd za mlekiem doprowadził również do zwiększenia obsady zwierząt, bo przecież więcej krów to więcej mleka – nic bardziej mylnego.
Każde ograniczanie dostępu zwierzęcia do stołu paszowego a w szczególności na początku laktacji jest niczym innym jak działaniem na własną niekorzyść.
Brak odpowiedniego dostępu do czystej wody, światła, legowiska, na którym będzie miało ochotę się położyć, czy wreszcie temperatury i wilgotności powoduje na pozór niedostrzegalne straty, które przemnożone przez pełną laktację dają nam namacalną kwotę.
Na wielu polskich fermach zbyt małą uwagę zwraca się w stronę profilaktyki doju, czego najlepszym dowodem są rażące, co miesiąc w oczy poziomy komórek somatycznych w wynikach z kontrolnego udoju. Niby nic, bo mleczarnia i tak weźmie, bo jeszcze na to się wiele z nich zgadza, ale nie wielu z tak myślących wie, że wzrost liczby komórek somatycznych o każde 100.000 powyżej 200.000 to 2,5% mniej mleka.
Obserwacja stada jest najlepszym pomostem w dostrzeżeniu i zrozumieniu nie zawsze małych nieprawidłowości uszczuplających portfel hodowcy.
Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z tak wysoce wyspecjalizowanym zwierzęciem, jakim jest krowa HF musimy być bardziej elastyczni na jej potrzeby żywieniowe i środowiskowe.
Prowadząc przemysłową produkcję mleka, postrzegając hodowlę, jako bardzo opłacalny biznes i planując rozwój, pamiętać należy, że nie eliminując barier, na jakie napotykają krowy wykonujemy „Syzyfową pracę" a konsekwencją tego jest przekroczenie cienkiej lini oddzielającej dochodowe przedsiębiorstwa biznesowe od deficytowych gospodarstw hobbystycznych.
Autor: Krzysztof Mazurczak - doradca hodowlany Alta Polska Sp. z o.o.
kom. 604 061 635, kmazurczak@altagenetics.pl
Alta Polska Sp. z o.o.
ul. Krakowska 18
99-400 Łowicz
tel/ fax +48 46 837 39 03
e-mail: biuro@altagenetics.pl